Coaching ręczny: Niektórzy gracze nie wiedzieli nawet, że wejdą na pokład

Najlepszy czeski piłkarz dzisiejszego dnia, Filip Jícha, był gorzko nazywany tylko “nie grającym kapitanem”; kończąc sezon w jego zdrowia nie pozwalał nawet dojść do jednej z trzech kategoriach kwalifikacji Euro 2016. A jeśli to był tylko go…Obrona będzie surowo brakowało siłaczy Horak i Szymański w ataku cztery prosto sprzęgło leworęczny (Linhart, Brykner, Řezníček, ubóstwo), doświadczony celem Martin Galia.

Przez dziesięć prostej absentee wszystko zaokrąglone przegubu Riha i chudy młody Kasal.

„jest to rzecz nie możemy wpływać. Musimy starać się jak najlepiej wykorzystać to, co mamy „, powiedział Jan Filip wraz z trenerem Daniel Kubeš.

przeciwko Francji, Czesi jeszcze w pełni sił byli faworyci.Również w Macedonii, która ma bardzo dobre pokolenie piłki ręcznej i fanatycznie oddanych fanów, byłaby z Jicha i in. to była ciężka praca.

Ale tak? “Musimy po prostu zagrać w to, co jest dostępne. Są najlepszymi graczami, których obecnie posiada nasza piłka ręczna “, powiedział Filip na federalną stronę internetową. “Wszyscy będą wydarzeniem, szansą i doświadczeniem.Niektórzy gracze w ubiegłym tygodniu nadal nie wiedział, że nie będzie twarzą poczet zwycięzców olimpijskich i mistrzów świata w tym roku „a tylko docenić to, co rywal w Brnie środę od 18 godzin wprowadza”. Wiemy, kto czcimy. Mamy najlepszą drużynę na świecie, który nie ma słabych punktów. „

Możliwe Czech asy drodze do ewentualnego ogromnym zaskoczeniem?

Być może fakt, że zespół naprawdę nie ma nic do stracenia. Albo fakt, że Czesi z Francji w sezonie już starły się dwa razy – w upadku w kwalifikacjach iw styczniu na Mistrzostwach Świata w Katarze. “Mamy taktyczne warianty i wiemy, co za nie zapłacić” – powiedział Filip.I jest czynnik “Brno”, w którym reprezentacja odnosi sukcesy na dłuższą metę. „Wierzę, że nasi fani będą wspierać znowu, to wtedy gra lepiej”, powiedział jeden z trenerów kadry narodowej.

Tabela ma teraz pięć punktów i jest na drugim, kontynuacji szczebla. Macedonia spodziewa się jednak nieporównywalnie lżejszego meczu w Szwajcarii – i wreszcie bezpośredniej walki z Czechami. A trenerzy Philipa i Kubeša, trenerzy, będą niestety musieli wymyślić zestaw, który jest bardzo daleki od ideału.