Sporting Gijón – Athletic Bilbao 2:1

Najpierw mała niespodzianka w La Liga na świecie. Sporting Gijon musiały vyšlápl Athletic dzięki dwóm bramkom przyklejone w ciągu trzech minut, w końcu świętował zwycięstwo w stosunku 2: 1 Krajowy i zrobić pierwszy krok, aby uniknąć zeszłorocznego walce o zachowanie w ostatniej chwili.

Wszystkie znaczące stało się na początku drugiej połowy, kiedy krótki zasięg hit Duje Cop Victor Rodriguez, który w końcu tylko zkorigoval Borja Viguera. Jedyną plamą na wejściu Gijón nowego sezonu był rasistą intonowanie kibiców na stadionie El Molinon.

Pierwsze próby fotografowania zdobył Moi Gomez letnich wzmocnień z Getafe i Inaki Williams, który wkrótce stał się celem nadużyć okrzyki z widowni, dla których sędzia musi zatrzymać walkę, a nawet zaprosić ostrzegania dotarcia na stadion. Po wznowieniu odtwarzania poszedł do domu prawie na prowadzenie dzięki Rodriguez, którzy lubią Gomez przyszedł latem sestoupivšího Getafe, ale ostatecznie musiał czekać aż do drugiej połowy.

Pięć minut po zmianie stron to pierwszy sezon dla Sportingu pchnął duje čop kiedy acrobatically woleja wykończył podanie z rzutu rożnego Burguiho. Zatrzaskowe gości miał nawet szansy na wyleczenie, a on polował piłkę z siatki dwukrotnie. Tym razem wszystko zaczęło się za rogiem Athletic, po czym krajowe biorą szybkiej kontrze przez Gomeza, który wsunął Ball nabíhajícímu Rodriguez. Że nie miała podłoża problemu strzału zza pola karnego uderzył granicę dokładnie w kierunku lewego bramce.

Goście to może być gorzej, ale Isma López zaproponował karę okazję w starciu z Boveda Burguiho nie włącza karygodne, ponieważ jego intencją ogień w środku bramkarza bramkowej Iraizoz przechwycone i odwrócił tak Hallmark klęska. Aktywny Burgui poręczne wkrótce po penetracji od lewej ocierając strzał na bramkę, a więc zamiast celów pokojowych, mecz wciąż widzowie czekali, aby zobaczyć ostateczną dramat gdy cztery minuty przed końcem zmiennego Viguera sprytnie odchylane wypalanie Williamsa. W tym momencie jednak, w końcu goście na tyle dobrze, a do domu z poleceniem sezonie porażki 2: pierwsza