Stoke City – Southampton FC 1:2

Ponad cztery miesiące czeka na bramkę Graziano Pelle. Prawie trzynastu godzin futbolu włoskiego strzelec musiał znosić, zanim ponownie włączono do wykazu udanych Gunners. W Stoke City zdobyć dwa razy i podciągnął ułożone zwycięstwo Southampton 2: 1 Marco Arnautović zdołali jedynie złagodzić przełom w rodzinie.

Pell był już blisko pierwszego gola w dziesiątym minutę, jego główka po sercu Longa, ale Butland podszedł do baru. Już od następnego rzutu rożnego ma jednak niemal identyczny strzał Anglia bramkarz nie udało się złapać. Davis kopać Graziano na ciebie oko na przednim słupku, předskočil zachwyceni bramkę i otworzył wynik.

Wkrótce potem niebezpieczny strzał dostał Shane Long, ale Butland tym razem wziął dobrą operacji. Fani odwiedzający będą wreszcie zobaczyć drugą bramkę po półgodzinie gry i był na to jeszcze raz Graziano Pelle. Świetną robotę Dušan Tadić, który ładne półobrotu wyeliminowany z gry trzech przeciwników, a piłka Pellému. Rana nie była nechytatelná Butland i to niemal zbiegła – lewa ręka, ale promáchl trajektorii.

Na zakończenie, jednak Tadić dziś nie działa. Pelle go na koniec pół-found wolności w wapno, Serbski pomocnik obsłużyć pozbyć Shawcross, ale zakończenie zawahał się tak długo, zanim wziął szansę na wyczerpaniu Cameron.

Natychmiast po kolei, jego opieszałość było surowo karane. W pięćdziesiąty drugi minut miał Ibrahim Affelay dostał piłkę na lewej stronie i dośrodkowuje w pole karne, a tam, najlepiej prowadzone przez Marko Arnautovic. Na skraju małej wapna předskočil Van Dijk buty toe i skierował piłkę do siatki.

W drugim akcie Potters były wyraźnie lepszym zespołem, ale druga bramka dać im nie powiodło się. Arnautovic ponownie Forster fretki, po godzinie gry ówczesnego Dioufovu wielką szansę udaremnione przez wielkiego bloku Van Dijk.

Pod koniec meczu, ale ponownie dyktował i gospodarze. Tadić jest chyba prawo (lecz bezskutecznie) zażądał kary po tym jednak znacznie zwiększyć jego starcia z Butlandem. Przeszkadza mu, ale nie trzeba; jak również Ward-Prowse, kiedy z rzutu wolnego piłka trafiła w poprzeczkę. Southampton po cennej wygranej tylko żałować wykluczenia Sadii Maného którzy mieli prysznice dość typowe dla osobistego pojedynku z Pieterse.